Najpierw nakłada się korektor, a dopiero później puder. Wyjątkiem jest korektor kolorowy, który stosuje się przed podkładem. Puder utrwala mokre produkty, dlatego użyty zbyt wcześnie utrudni roztarcie korektora i może powodować plamy oraz efekt ciastkowania.
Jaka jest prawidłowa kolejność nakładania produktów?
W przypadku klasycznego korektora kryjącego lub rozświetlającego kolejność wygląda następująco:
- Przygotowanie skóry – nałóż pielęgnację, a w razie potrzeby także bazę i odczekaj chwilę, aż produkty się wchłoną.
- Korektor kolorowy – użyj go tylko wtedy, gdy trzeba zneutralizować zaczerwienienie, fioletowe cienie lub inne przebarwienie.
- Podkład – rozprowadź cienką warstwę, najlepiej od środka twarzy ku jej zewnętrznym partiom.
- Korektor kryjący lub rozświetlający – nanieś go punktowo na miejsca, które nadal wymagają dodatkowego krycia.
- Puder – utrwal nim makijaż, koncentrując się na partiach, które szybko się przetłuszczają lub wymagają większej trwałości.
Korektor kolorowy jest wyjątkiem, ponieważ jego zadaniem nie jest końcowe krycie, lecz wcześniejsze zneutralizowanie określonego odcienia skóry. Zielony korektor pomaga ograniczyć widoczność zaczerwienień, a fioletowy lub żółty może być używany do pracy z innymi tonami przebarwień. Nakładaj go bardzo cienko, wklep i dopiero wtedy przykryj podkładem.
Dlaczego puder nakłada się po korektorze?
Korektor kryjący i rozświetlający ma zwykle płynną lub kremową konsystencję. Musi połączyć się z podkładem i zostać dokładnie wtopiony w skórę. Dopiero po takim blendowaniu można utrwalić go pudrem.
Puder jest produktem suchym. Tworzy na powierzchni skóry warstwę, która ogranicza przemieszczanie się podkładu i korektora. Jeśli nałożysz go przed korektorem, aplikator lub pędzel może nierówno przesuwać wcześniejszą warstwę. Korektor zacznie się rolować, tworzyć plamy albo osiadać w załamaniach.
| Produkt | Kiedy nakładać | Dlaczego |
|---|---|---|
| Korektor kolorowy | Przed podkładem | Neutralizuje odcień niedoskonałości, zanim wyrównasz całą cerę. |
| Podkład | Po korektorze kolorowym | Tworzy bazę i ujednolica koloryt skóry. |
| Korektor kryjący | Po podkładzie | Pozwala precyzyjnie dołożyć krycie tylko tam, gdzie jest potrzebne. |
| Puder | Na końcu | Utrwala mokre warstwy i ogranicza ich przesuwanie. |
Po podkładzie łatwiej ocenić, które miejsca rzeczywiście wymagają korektora. Dzięki temu zużywasz mniej produktu, a makijaż wygląda lżej. Pod oczami szczególnie dobrze sprawdza się niewielka ilość korektora delikatnie wklepana palcem, gąbką lub miękkim pędzlem.
Jak nakładać korektor, żeby makijaż wyglądał naturalnie?
Nakładaj produkt punktowo, zamiast pokrywać nim całą twarz. Przy cieniach pod oczami skup się na ciemniejszych obszarach. Na niedoskonałość nanieś małą ilość korektora, odczekaj chwilę, a następnie wklep brzegi gąbką lub pędzelkiem. Nie rozcieraj intensywnie środka, ponieważ możesz w ten sposób usunąć krycie.
Najlepiej pracować cienkimi warstwami. Jeśli jedna nie wystarcza, dołóż odrobinę produktu tylko w wybranym miejscu. Mniejsza ilość korektora ogranicza ryzyko osadzania się kosmetyku w załamaniach i zwykle daje trwalszy efekt.
Na co uważać?
Najczęstsze problemy z wyglądem bazy wynikają nie z samego kosmetyku, lecz z kolejności i sposobu aplikacji:
- Puder przed korektorem – sucha warstwa utrudnia blendowanie i może prowadzić do plam oraz ciastkowania.
- Zbyt grube warstwy – duża ilość podkładu i korektora łatwiej zbiera się w załamaniach skóry.
- Brak blendowania krawędzi – wyraźna granica wokół korektora wygląda nienaturalnie, nawet gdy jego kolor jest dobrze dobrany.
- Pudrowanie całej twarzy bez potrzeby – przy suchej skórze może podkreślić suche miejsca i pozbawić cerę świeżości.
Najprostsza zasada brzmi więc: korektor po podkładzie, puder na samym końcu. Korektor kolorowy stosuj wcześniej, przed podkładem, a każdą warstwę nakładaj oszczędnie i dokładnie wklepuj.